Dieta budwig – na co pomaga?

Doktor Johanna Budwig była wybitnym naukowcem, zajmującym się badaniami nad wpływem farmaceutyków oraz przetworzonej żywności na zdrowie człowieka. Odkryła, że niedobory we współczesnej diecie kwasów omega-3 są przyczyną powstawania wielu chorób cywilizacyjnych.

Olej lniany Olini w diecie dr Budwig

Olej lniany Olini w diecie dr Budwig

Autorska dieta dr Budwig oparta jest na spożywaniu niskonasyconych kwasów tłuszczowych oraz białka. Koncepcja ta zmieniła podejście do zdrowej diety. Cała tajemnica kuracji oparta jest bowiem na oleju lnianym, który jest bogatym źródłem tłuszczów omega-3. Tu więcej informacji o najważniejszych zasadach diety wg dr Budwig.

Ważne jest, aby był on wytłaczany na zimno. Dzięki temu zachowuje on swoje zdrowotne właściwości. Przynajmniej raz dziennie powinno się go spożywać z chudym białym serem w postaci „pasty budwigowej”. Dostarcza ona organizmowi niezbędnych kawasów tłuszczowych Omega-3 i aminokwasów. Pasta dr Budwig ma postać emulsji, co sprawia, że wszystkie ważne dla naszego zdrowia składniki z łatwością się wchłaniają. Najlepiej, by każdorazowo przygotowywać do posiłku świeżą pastę. Dieta Budwig oparta o ten produkt może być bardzo urozmaicona. Pasta Budwig świetnie nadaje się zarówno do śniadaniowego musli, jak i kolejnych dań w ciągu dnia.

Przeczytaj o najlepszych przepisach na pastę Budwigową z oleju lnianego i twarogu.

Jak działa olej lniany?

Aby zrozumieć działanie oleju lnianego, trzeba poznać jego skład. Podkreślmy, że chodzi o produkt, który jest tłoczony na zimno. Tylko wtedy zachowuje swoje wyjątkowe mikro i makroelementy, a tym samym swoje prozdrowotne właściwości. Zawiera on w sobie:

  • kwasy Omega-3,
  • kwasy Omega-6,
  • kwasy omega-9,
  • nasycone kwasy tłuszczowe (około 10%),
  • witaminę E.

Co daje taki skład? Sam olej ma doskonałe właściwości przeciwcholesterolowe – obniża LDL, jak i zwiększa HDL. Ma więc działanie przeciwmiażdżycowe. Ponadto kwasy nienasycone są doskonałym środkiem wspomagającym rozwój organizmu.

Kwasy zawarte w oleju lnianym mają również doskonałe właściwości przeciwnowotworowe. W zespole z witaminą E stanowią naturalny przeciwutleniacz, który neutralizuje wolne rodniki, usuwając je z organizmu. Regulują też gospodarkę hormonalną u kobiet, dzięki czemu łagodniej przechodzą miesiączki i menopauzę. Olej lniany jest też stosowany przy leczeniu przerostu prostaty. Stanowi też doskonały element diety sportowców, pomagając zwiększyć wydolność i wytrzymałość organizmu. Jest też świetnym wspomagaczem dla metabolizmu, a także korzystnie wpływa na skórę i włosy.

Podstawa diety – pasta budwigowa

Jak już wiemy, choć olej lniany jest jednym z podstawowych elementów diety dr Budwig, to najistotniejsza jest specjalna mieszanka, w której występuje w duecie z chudym twarogiem. Oba te produkty są wykorzystywane do stworzenia specjalnej pasty. Posiada ona formę emulsji, więc doskonale się wchłania, szczególnie dwa składniki – cysteina i kwas Omega-3. Dobra absorpcja zapewniona jest między innymi przez występującą w twarogu siarkę, która pomaga spalać białka, tłuszcze i węglowodany.

Wielu ludzi, których zainteresował temat diety dr Budwig, popełnia jeden podstawowy błąd – traktują pastę jako samodzielne danie. Tymczasem jest to dodatek lub baza dla wielu różnych posiłków, które można spożywać na co dzień! Będzie zatem idealnie współgrać z dopuszczalnymi płatkami czy kaszami.

Pasta budwigowa jest podstawą w tej diecie. To ona jest głównym elementem leczniczym, dzięki któremu można skutecznie walczyć z wieloma schorzeniami.

Dozwolone produkty w diecie dr Budwig

Jak wspomniano wyżej – pasta jest podstawą dla wielu dań. Jednak decydując się na dietę Budwig mamy do dyspozycji szeroką paletę różnych produktów żywnościowych. Fakt, ten sposób żywienia nie jest łatwy, jednak wbrew przekonaniom, nie jesteśmy skazani na monotonię. Wobec tego do diety, oprócz podstawowych składników, czyli ekologiczny, tłoczony na zimno olej lniany i twaróg odtłuszczony, wchodzą też między innymi:

  • siemię lniane,
  • szklanka świeżo wyciśniętego soku (w tym z kapusty kiszonej, z marchwi, papai czy ananasa) – najlepiej za pomocą wolnoobrotowych wyciskarek (a nie sokowirówek),
  • ryby morskie (tłuste),
  • olej kokosowy,
  • miody,
  • bogactwo owoców, zarówno surowych, jak i suszonych,
  • warzywa – gotowane i surowe,
  • kasza gryczana i jaglana,
  • płatki owsiane,
  • drożdże piekarskie,
  • czerwone wino (najlepiej wytrawne),
  • szampan (również wytrawny).

Warto przy tym zwrócić uwagę na pochodzenie spożywanych produktów. Przemysłowo produkowane warzywa i owoce nie będą bowiem najlepszym wyjściem, gdyż do ich produkcji stosuje się liczne pestycydy. Dieta Budwig natomiast ma za zadanie między innymi wyeliminowanie chemii z naszego jadłospisu. Dlatego też dobrze będzie postawić na produkty BIO.

Czego należy unikać?

Oczywiście, jak każda dieta, także i ta ma produkty, uznane za „tabu”. Wobec tego, aby żywienie według zasad dr Budwig były skuteczne, z jadłospisu powinniśmy wyeliminować większość produktów odzwierzęcych, przede wszystkim tłuszczy zwierzęcych, w tym masło, a także, jaja, mięso (choć to może być dopuszczalne w niewielkich ilościach, jeśli pochodzi z hodowli ekologicznej) i wędliny. W drugiej kolejności należy usunąć żywność wysokoprzetworzoną, w tym rafinowane oleje czy margarynę. Omijamy też pieczywo białe, a także mąki, makarony czy ryż. Obowiązkowo wyrzucamy z menu dania smażone.

Jako że jedną z podstaw dla diety Budwig są produkty świeże, to należy też pozbyć się wszelkich mrożonek. W odstawkę idą też używki, z wyjątkiem wymienionego wcześniej wina i szampana. Zakazane są też wszelkie cukry i substancje słodzące.

Obowiązkowo powinno się z niej wyeliminować także niektóre produkty farmaceutyczne, w tym popularne suplementy diety, czy też środki przeciwbólowe. Osoba, która decyduje się na rozpoczęcie swojej drogi z tą dietą, powinna również odstawić środki sterydowe.

 

Na co pomaga stosowanie diety Budwig?

Dieta dr Budwig wspomaga leczenie wielu chorób, w tym nowotworów, arytmii serca, astmy, problemach trawiennych, wrzodach żołądka, artretyzmie, schorzeniach prostaty, cukrzycy, problemach dermatologicznych i innych. Stosowanie diety dr Budwig nie jest łatwe gdyż wymaga całkowitego wyeliminowania z codziennych posiłków wszystkich produktów przetworzonych oraz zawierających konserwanty. W większości zawierają one odpowiednie dla zdrowia kwasy omega-6 oraz inne cenne substancje. W praktyce oznacza to rezygnację również z mięsa, masła, margaryny oraz cukru produkowanych przemysłowo.

Doktor Budwig była doskonałym przykładem tego, że jej sposób odżywiania działa i opracowana przez nią dieta, gdyż dożyła 95 lat. Dr Johanna Budwig zajmowała się leczeniem pacjentów i miała okazję obserwować efekty zdrowotne opracowanej przez siebie terapii.

Nie oznacza to, że jedzenie oleju lnianego oraz białka w cudowny sposób wyleczy z nowotworu. Udowodniono jednak, że kwasy omega-3 mają silne właściwości antyrakowe, więc dieta Budwig na pewno wspomoże tradycyjną terapię.

Tu pisaliśmy więcej o roli kwasów tłuszczowych Omega-3 w diecie.

 

Olej lniany Olini świetny do diety Budwigowej

Olej lniany Olini świetny do diety Budwigowej

Dietę powinny wprowadzić również osoby, które mają jedną z poniższych chorób, gdyż wspomaga ona również ich leczenie:

  • nowotwory łagodne i złośliwe
  • choroby układu krążenia (arterioskleroza, atak i zawał serca, arytmia)
  • otłuszczenie wątroby
  • artretyzm
  • problemy dermatologiczne
  • schorzenia układu pokarmowego (problemy trawienne, wrzody żołądka, schorzenia woreczka żółciowego)
  • astma oskrzelowa
  • cukrzyca
  • reakcje autoimmunologiczne
  • schorzenia prostaty
  • stwardnienie rozsiane
  • schorzenia wieku starczego
  • problemy z nauką oraz pamięcią
  • wady wzroku i słuchu
  • alergie

 

Najczęściej popełniane błędy

Niemal przy każdej zmianie trybu żywienia, mogą zdarzyć się różne błędy. Dieta Budwig, jako żywienie prozdrowotne, ma pewne nienaruszalne zasady, dzięki którym można skutecznie zawalczyć o zdrowie, a często też życie. Wiadome jest, że każdy uczy się na swoich błędach. Jednak dla wygody osób, które dopiero zaczynają przygodę z modelem żywienia według dr Budwig, wymieniamy najczęściej popełniane:

  1. stosowanie kosmetyków, przyjmowanie syntetycznych witamin, spożywanie przetworzonych potraw – Dieta Budwig ma za zadanie wyeliminowanie wielu substancji chemicznych z naszego życia. Stosując kosmetyki, większości produktów farmaceutycznych, a także żywność z produkcji przemysłowej nie odniesiemy żadnych korzystnych efektów, gdyż organizm zawsze będzie wystawiony na oddziaływanie szkodliwej chemii, jak antybiotyki czy konserwanty, które są odpowiedzialne za wiele chorób cywilizacyjnych,
  2. luźne traktowanie podstawowych zasad – jak w przypadku każdej diety, jeśli często będziemy robili sobie odstępstwa, nie można liczyć na skuteczne jej działanie. Dlatego też należy trzymać się ściśle głównych założeń tego sposobu żywienia,
  3. negatywne nastawienie do diety – jak wiadomo, wiara w działanie określonej terapii to podstawa. Nawet leczenie, które daje znakomite efekty, jeśli nie jest podparte wiarą pacjenta, nie przyniesie pozytywnych efektów. Dieta więc powinna być stosowana przy zgodzie osoby, która ma żyć według jej zasad. Warto się też wcześniej do niej przygotować.
  4. zaniedbanie psychiki i duchowości – higiena, zarówno fizyczna, jak i psychiczna jest szczególnie ważna. Dlatego też pacjent powinien znaleźć zawsze czas i miejsce na relaks i rozładowanie stresu. Nie mniej ważna jest też sfera duchowa – niezależnie od wyznania czy przekonań, warto poświęcić chwilę wewnętrznemu „ja”.

Przepisy na pastę Budwig i Oleolux

Znając już podstawowe zasady, założenia, a także błędy, jakich należy się wystrzegać, można przejść do jednego z najważniejszych punktów – czyli jaki jest przepis na pastę budwigową. W internecie można znaleźć najróżniejsze sposoby jej przyrządzania, jednak w każdym z nich można zauważyć, że najważniejszym i stałym składnikami jest:

  • olej lniany (6-8 łyżek dla osób, które stosują dietę terapeutycznie, 2-4 dla tych, którzy wybrali dietę Budwig profilaktycznie lub przy lżejszych schorzeniach),
  • około 12,5 dag chudego twarogu,
  • porcja jogurtu naturalnego lub kefiru (ilość jest uzależniona od tego, jaką gęstość pasty chcemy uzyskać).

Niektórzy dodają do pasty dozwolone suszone lub świeże zioła, sól, czosnek, pieprz czy orzechy. Inni zaś, którzy wolą ją na słodko, mogą do mieszanki dorzucić owoce (suszone, jak i świeże), miód, malinę czy cynamon.

Zaczynamy od miksowania oleju z nabiałem (przez około pięć minut), dorzucając stopniowo składniki. Całość powinniśmy miksować do uzyskania gładkiej konsystencji. Przygotowaną pastę należy trzymać w lodówce.

Zapewne większość czytelników zwróciła też uwagę na drugą nazwę – Oleolux. Jest to specjalne, gładkie smarowidło stworzone przez dr Budwig, które też warto znać. Do jego produkcji potrzebny jest olej lniany (około 125 ml), średnia cebula, 250 g oleju kokosowego i 10 ząbków czosnku.

Zaczynamy od wstawienia do zamrażalnika oleju lnianego w misce. W tym czasie obieramy cebulę i czosnek. Cebulkę siekamy i wrzucamy do rondla razem z olejem kokosowym. Co ważne! Nie smażymy, a podgrzewamy na małym ogniu. Kiedy się zarumieni, wrzucamy gotowe ząbki czosnku i grzejemy przez kilka minut (do zarumienienia).

Następnie ściągamy rondel z ognia i dajemy mieszance chwilę na ostygnięcie. Wyjmujemy z zamrażalnika naczynie z olejem lnianym i przez drobne sito przelewamy do niego ogrzane składniki. Trzeba uważać, by nic poza płynem nie dostało się do szykowanego smarowidła. Kiedy już mamy całość przelaną, mieszamy, aż uzyskamy jednolitą masę. Można ją wlać do wcześniej wygotowanych słoików (nakrętki również muszą być wysterylizowane).

Zakręcone naczynia wkładamy do zamrażalnika i trzymamy w nim aż do stężenia produktu. Później Oleolux można już spokojnie trzymać w lodówce.

Jak wygląda przykładowy jadłospis dzienny?

Chyba dla większości ludzi jedzenie jest nie tylko paliwem, ale też przyjemnością. Dlatego też na pierwszy rzut oka dieta budwigowa wydaje się bardzo monotonna i restrykcyjna. Jak można ją jednak urozmaicić? Są pewne zasady i składniki, których należy się trzymać, jednak nawet ten sposób żywienia nie musi być nudny.

7:00 – Dzień warto zacząć od szklanki kiszonki z kapusty kiszonej. To doskonałe źródło witaminy C i B, a także pozytywnych dla organizmu bakterii. Posiada także mnóstwo innych mikro i makroelementów, które korzystnie wpływają na zdrowie. Jest to doskonały start na cały dzień.

8:00 – Jako właściwe śniadanie, można zjeść gotowane płatki owsiane lub kaszę bezglutenową z dodatkiem pasty i siemienia lnianego. Ci, którzy chcą cieszyć się bogatszym smakiem, mogą dorzucić do takiego dania jeden z dozwolonych dodatków (jak suszone owoce czy zioła). Można też zaparzyć sobie herbatę – czarną, owocową, zieloną, tu jest niemal pełna dowolność.

10:00 – Jeszcze przed południem, można się skusić na szklankę soku z marchwi lub innych dozwolonych warzyw.

12:00 – Południe to świetny moment, by uczcić je lampką szampana z łyżką świeżo zmielonego siemienia lnianego.

12:15 – Dobra przystawka to podstawa. W ramach zaostrzenia apetytu można zjeść surówkę z dressingiem wykonanym z pasty budwigowej. Oprócz dopuszczalnych przypraw dozwolone jest całe bogactwo ziół, zarówno tych doniczkowych, jak i ogrodowych, które mogą w takiej surówce się znaleźć.

12:30 – Pora na główny posiłek dnia – może to być na przykład gotowany na wolnym ogniu krem z marchewek, selera, cebuli i pomidorów. Obowiązkowym składnikiem jest też olej lniany, którego dodajemy łyżeczkę już na talerz podawanej zupy. Dla zachowania elementów odżywczych ważne jest, by warzyw nie obierać, a wyszorować. Na talerzu również dodajemy niewielką szczyptę soli ziołowej. Na deser może być krem owocowy lub cała pomarańcza.

15:00 – By wzmocnić siły witalne, o tej porze pijemy sok regeneracyjny z ananasa lub winogron z dodatkiem łyżki Linomelu lub zmielonego siemienia lnianego.

15:30 – Jako że zależy nam na oczyszczeniu organizmu z toksyn, o tej godzinie należy wypić sok detoksykacyjny z wiśni, borówek lub z papai, również z łyżką Linomelu lub świeżo zmielonego siemienia lnianego.

18:00 – Teraz można napić się jeszcze zielonej lub owocowej herbaty (nie czarnej).

18:30 – Na kolację doskonałym pomysłem będą gotowane w bulionie z warzyw płatki osiane. Przyprawiamy je według uznania, dodajemy Oleoluxu i łyżeczkę drożdży liofilizowanych.

20:30 – Czas zakończyć dzień z drobną celebracją – lampka czerwonego, wytrawnego wina będzie do tego idealna. Ci, którzy ciężko znoszą cierpki smak trunku, mogą użyć miodu, by go osłodzić.

Olej lniany jest również doskonały do pielęgnacji skóry i włosów – przeczytaj o olejowaniu włosów olejem lnianym.

Przeczytaj więcej o zastosowaniach oleju lnianego w kuchni i o oleju lnianym na odchudzanie.

Olej lniany Budwigowy Olini

Olej lniany Budwigowy Olini

Jak najlepiej wybrać olej lniany do diety dr Budwig?

  • Olej lniany musi być świeży – na Olini.pl kupisz olej wytłoczony w naszej rodzinnej olejarni na świeżo, na Twoje zamówienie.
  • Olej musi być zimnotłoczony (do 40 stopni) – kupuj zawsze z pewnego źródła
  • Powinien być w ciemnej butelce, przechowywany w lodówce, w miejscu niedostępnym dla słońca
  • Nierafinowany, z najlepszego ziarna (w Olini zawsze wybieramy najlepszej jakości składniki – zobacz jak powstają nasze oleje)
Dieta budwig – na co pomaga?
4.9 (98.18%) 44 votes
  • Pingback: Olej lniany - 15 zalet, za które go absolutnie pokochasz()

  • Baron

    Dieta Budwig to bardzo trudny rodzaj diety. Mieszkam na wsi, a widzę jak trudno jest dostać produkty dobrej jakości (na naszej wsi już mało kto ma krowę! Znalezienie porządnego mleka, sera czy masła naprawdę nie jest łatwe…). Wykluczenie konserwantów z diety jest oczywiście możliwe, ale wymaga sporo nakładów energii. Moim zdaniem szczególnie na początku, kiedy trzeba znaleźć sklepy lub dostawców oferujących porządne produkty. Spożywanie pasty budwigowej to pikuś przy pozostałych wymaganiach 😉 ale jeśli coś działa, to może warto!

    • Ma Pani całkowitą rację, że od czasów dr Budwig wiele się zmieniło na niekorzyść w produkcji żywności. Dziś trudno o dobry, naturalny nabiał, ale przynajmniej można znaleźć dobry naturalny olej – wysokooleinowy, tłoczony na zimno, świeżutki, pachnący polskim brązowym siemieniem lnianym: https://olini.pl/kategoria/oleje/olej-lniany-olini

      Na szczęście pojawia się też odwrotny trend i można znaleźć coraz wiecej dobrych produktów bez konserwantów, tylko rzeczywiście wymaga to wiecej energii i środków.Ale dobre żywienie jest tak ważne, ze warto – potem wydamy duzo mniej na lekarzy i leki 🙂

  • Grafomanka

    Kiedy pierwszy raz słyszałam o tej diecie, wydawało mi się obrzydliwe jedzenie sera z olejem 😉 ale później zastanowiłam się nad tym, że np. wiosenny twarożek, który uwielbiam, ma zwykle tłusty ser, rzodkiewkę, szczypiorek i w mojej ulubionej wersji – śmietanę. A śmietana nieszczególnie pomaga mojemu organizmowi 😉 dlatego kiedy zagłębiłam temat, tak naprawdę niewiele zmieniając (bo tylko śmietanę na dobry olej) uzyskałam BARDZO SMACZNĄ pastę budwig. Dzięki temu, że można ją robić w wersji podstawowej lub z różnymi dodatkami, nie nudzi się i nie “przejada”. Coś, co na początku nas straszy, często wcale straszne nie jest 🙂

    • Przecież ser z olejem jest pyszny :)) Ale uwaga, musi to być naprawdę dobrej jakości olej, tłoczony na zimno, nierafinowany i super świeży. Dobra jakość nabiału też jest nie bez znaczenia. Wystarczy twarożek polać olejem, ale lepsze efekty osiągniemy, rozdrabniając cząsteczki oleju i twarogu blenderem i łącząc je w jednolitą masę.

      Dodatki smakowe w postaci wszelkich warzyw, szczypiorku, rzodkiewki są zawsze mile widziane. Takim smarowidłem warto zastąpić np. masło, jako że nasycone tłuszcze zwierzęce nie są nam potrzebne w dużych ilościach, a już zdrowe roślinne oleje z bogactwem omega 3, jakim jest olej lniany – bardzo.

  • Joanna Ciemna

    Czego się nie spodziewałam najtrudniejszą częścią diety budwig jest dostanie prawdziwego, naturalnego sera. Te wszystkie supermarketowe, to marnowanie pieniędzy. Ja po swój ser jeżdżę na wieś, ale to też trzeba dobrze trafić, bo ser serowi nierówny. Co do dodatków to mam różnorodne wersje: szczypiorek, rzodkiewka, rzepa, ogórek kiszony no i czasami – choć bardzo rzadko z podsmażoną na oliwie z oliwek szyneczką. Ta ostatnia propozycja najbardziej przypadła do gustu mojemu mężowi 😀 Ja wolę warzywne wersje.

  • Małgorzata Zduńska

    ja też byłam sceptycznie nastawiona do tej diety, czytałam o tym gdzieś w necie ale dopiero tutaj dowiedziałam się w sposób przejrzysty i dokładny na co pomaga dieta budwig. i mam zamiar zacząć ją stosować. health life rulez!

  • Anna B.

    Z uwagi, że mam tendencję do dolegliwości związanych z układem pokarmowym, przymierzam się do wdrożenia diety Budwig. Zastanawiam się tylko czy dam radę przestawić się do razu czy można stopniowo włączać sobie takie żywienie? Nie chciałabym, żeby mój organizm doznał szoku i stopniowo się przyzwyczaił do nowej diety. 🙂